Kazimierz Marcinkiewicz został desygnowany na premiera przez lidera Prawa i Sprawiedliwości tuż po wygranych przez to ugrupowanie wyborach parlamentarnych, a w trakcie trwającej jeszcze kampanii prezydenckiej. Prezydent Aleksander Kwaśniewski powołał go na urząd prezesa Rady Ministrów 29 października 2005. Na dzień przed Świętem Niepodległości premier Kazimierz Marcinkiewicz wygłosił expose, przedstawił skład Rady Ministrów, a Sejm po dyskusji w głosowaniu udzielił premierowi wotum zaufania. W składzie Rady Ministrów, obok polityków PiS, takich jak Ludwik Dorn, Zbigniew Ziobro, Kazimierz Ujazdowski i Jerzy Polaczek, znaleźli się eksperci: Zbigniew Religa, Stefan Meller, Grażyna Gęsicka, Teresa Lubińska, Andrzej Mikosz i Radek Sikorski. Od samego początku prowadził otwarty kalendarz.
W ciągu pierwszych dwóch miesięcy urzędowania w 2005 roku, nowy rząd:
1/ Przygotował zmiany do budżetu państwa na 2006 rok. Wprowadził tzw. kotwicę budżetową", ograniczającą deficyt budżetowy do 30 mld zł, wprowadził tzw. "becikowe", zwiększył dotację na stypendia i dożywianie uczniów w szkołach, zwiększył nakłady na budowę dróg i autostrad oraz inne wydatki inwestycyjne.
2/ Wynegocjował na szczycie Unii Europejskiej w Brukseli w grudniu 2005 roku ok 67,5 mld Euro funduszy strukturalnych w budżecie UE na lata 2007 - 2013.
3/ Utworzył Ministerstwo Rozwoju Regionalnego z Grażyną Gęsicką na czele, przyjął program naprawczy zwiększający absorpcję funduszy strukturalnych w ramach NPR 2004-2006, przyjął ustawy mające na celu przyspieszenie tych działań: ustawy o finansowym wspieraniu inwestycji i Prawo zamówień publicznych.
4/ W zakresie spraw społecznych zwiększył wskaźnik waloryzacji emerytur i rent oraz środki na realizację programu "Bezdomność", powołał pełnomocnika rządu ds. Rządowego Programu Budownictwa Mieszkaniowego oraz przyjął ustawę o ustanowieniu wieloletniego programu w zakresie dożywiania.
5/ W zakresie spraw gospodarczych poprawił zasady inwestycji w celu umożliwienia rozpoczęcia budowy fabryk LG Wrocław - Kobierzyce, przyjął zmiany w ustawie o komercjalizacji i prywatyzacji przedsiębiorstw państwowych oraz ustawy o informatyzacji podmiotów realizujących zadania publiczne.
6/ W zakresie bezpieczeństwa przyjął projekt ustawy o Centralnym Biurze Antykorupcyjnym.
W ciągu półrocza 2006 roku zaczął następować realny spadek bezrobocia w Polsce, znacząco przyspieszył wzrost gospodarczy powyżej 5% PKB i przy bardzo niskiej ok 1% inflacji oraz bardzo szybko zaczęły rosnąć inwestycje zagraniczne. Kazimierz Marcinkiewicz był obecny na szczycie ekonomicznym w Davos, gdzie brał udział w spotkaniach dotyczących bezpieczeństwa energetycznego. Został także zaproszony do Zurychu na doroczne spotkanie szefów największych instytucji finansowych świata, którym zaprezentował sytuację polityczna i gospodarczą Polski. Odbył dziesiątki spotkań z liderami państw i szefami największych globalnych firm mogących inwestować w Polsce. Osobiście uczestniczył w rozwiązaniu sporu po europejskiej fuzji banków Uni Credit, czyli Pekao SA i BPH.
Rząd Marcinkiewicza przygotował tzw. Pakt Muszkieterów, czyli "europejskie energetyczne NATO", program europejskiej solidarności w zakresie bezpieczeństwa energetycznego, w tym budowy infrastruktury magazynowej i przesyłowej dla gazu, wzajemnej pomocy w sytuacjach kryzysowych oraz wspólnej dywersyfikacji dostaw surowców energetycznych. Program ciągle aktualny.
Rząd przygotował i skierował do Sejmu projekt zamiany PAIIZ w agencje inwestycji zagranicznych i inwestycji polskich za granica. w miejsce WEH-ów miało powstać kilka oddziałów agencji w największych ośrodkach handlowych: Londynie, Nowym Jorku, Moskwie, Tokio, Pekinie, czy Szanghaju.
W polityce krajowej jego rząd wprowadził tzw. sądy 24 godzinne, oraz liczne zmiany w kodeksach cywilnym i karnym. Przygotował zmiany podatkowe z jego własnym pomysłem na dwie stawki 18% i 32% podatku dochodowego od osób fizycznych, z wyższymi progami podatkowymi oraz wyższą kwotą wolną od podatku, a mniejszą składką chorobową. Zniósł częściowo podatek od spadków i darowizn. Wprowadził ustawę o nadzorze nad rynkiem finansowym. Wprowadził wsparcie rodzinom w nabywaniu własnego mieszkania. Zmienił ustawy o sporcie kwalifikowanym i bezpieczeństwie impres masowych. Przygotował niezmiernie ważne i trudne ustawy o Państwowym Ratownictwie Medycznym i zarządzaniu kryzysowym oraz program rządowy: Innowacyjna Gospodarka. Przygotował "Program energetyczny dla Polski", likwidujący tzw. KDT-y oraz tworzący cztery wielkie koncerny energetyczne, składające sie zarówno z zakładów dystrybucji jak i wytwarzania energii elektrycznej, w tym Polską Grupę Energetyczną. Program ten rozpoczął niezbędny proces przekształceń całego sektora. Niezmiennie utrzymywał stały kontakt z różnymi środowiskami zawodowymi i społecznymi, konsultując kierunki polityki oraz rozpoznając problemy polskiego społeczeństwa. Był obecny zawsze tam, gdzie potrzebna była pomoc, czy interwencja szefa rządu.
Komitet Polityczny Prawa i Sprawiedliwości na wniosek prezesa partii Jarosława Kaczyńskiego podjął jednomyślną decyzję o wycofaniu poparcia Kazimierzowi Marcinkiewiczowi, bez podania przyczyn. W takiej sytuacji 10 lipca 2006 Kazimierz Marcinkiewicz złożył rezygnację z zajmowanego stanowiska. W jednym z wywiadów Prezydent Lech Kaczyński przyznał, że podjął decyzję o usunięciu Kazimierza Marcinkiewicza ze stanowiska premiera, po tym gdy nie było z jego strony jakiejkolwiek reakcji na nieustanne ataki medialne na jego brata Jarosława Kaczyńskiego.
Naród, najwyższy suweren, udzielił w wolnych wyborach największego poparcia Prawu i Sprawiedliwości. Stronnictwo JarosławaKaczyńskiego uzyskało tym samym przywilej desygnowania kandydata na premiera rządu Rzeczypospolitej Polskiej. Z woli zwycięskiego ugrupowania przypadł mi ten zaszczyt, obarczony ogromną odpowiedzialnością. To powód do dumy, jestem bowiem jedenastym z kolei premierem, który po odzyskaniu niepodległości staje, wraz z Radą Ministrów, przed Wysokim Sejmem, prosząc o udzielenie wotum zaufania.
Wysoki Sejmie,
proszę o poparcie dla programu, który za chwilę przedstawię oraz dla ludzi, którzy zgodzili się wcielać go w życie. Ludzi ze świata polityki i ekspertów. Reprezentantów Prawa i Sprawiedliwości oraz osób z nim nie związanych, wszystkich kompetentnych zdeterminowanych do pracy na rzecz dobra wspólnego. Zasadniczo rzecz biorąc program mojego rządu, to ten sam program, na który Polacy oddali najwięcej głosów. I to dwukrotnie. Najpierw w wyborach parlamentarnych, a wkrótce potem, podczas elekcji prezydenta Rzeczypospolitej Lecha Kaczyńskiego.
W ostatnich tygodniach robiłem wszystko, co było w mojejmocy, aby powstała silna koalicja rządowa złożona z dwóch największych ugrupowań. Ten plan się nie powiódł. Pomimo to staję przed państwem z dobrym,
porządnie przemyślanym i policzonym programem rządzenia.
Pragnę uzyskać dla niego imojego gabinetu jak najszersze poparcie.Zabiegając o ponadpartyjny kredyt zaufania,
zwracam się do każdej z Pań Posłanek i każdego z Panów Posłów z prośbą o obiektywną i pozbawioną wszelkich uprzedzeń ocenę moich propozycji i zobowiązań.
Nie ośmieliłbym się tak stawiać sprawy, gdyby dlaspełnienia mojej prośby istniała dla klubów sejmowych jakaś realna i obiecującaalternatywa. Nadzwyczajnie przyspieszone wybory nie zmieniłyby zasadniczoukładu sił w Sejmie. Ich rychłe rozpisanie oznaczałoby kolejną męczącą i niezrozumiałądla obywateli kampanięwyborczą, kolejny okres tymczasowości. I to w sytuacji, gdy Polska potrzebujenader pilnie nie tylko wizji, profesjonalizmu, konsekwencji w pracach rządu iparlamentu. Potrzebuje także spokoju i stabilizacji. Potrzebuje współpracy wnaprawie państwa. Ponownie pojawiły się nadzieje na zmianę. Nie możemy tych nadziei zawieść. Nie zawiedziemy polskich nadziei.
Wysoka Izbo,
Pragnę przejść teraz do kluczowej części mojego
wystąpienia. Omówię najważniejsze problemy, jakim kierowany przeze mnie rząd, pragnie stawić czoła oraz sposoby, w jakie zamierza to uczynić. Chciałby poruszyć pięć generalnych zagadnień.
Po pierwsze, przedstawię program naprawy państwa, przywrócenia władzy charakteru skutecznej i uczciwej służby - od rządu przez sądownictwo, prokuraturę, policję po administrację.
Po drugie, program ugruntowania bezpieczeństwa Polski poprzez aktywną politykę zagraniczną i obronną.
Po trzecie, program ekonomicznego i społecznego wzmocnienia rodziny i prowadzenia skutecznej polityki społecznej.
Po czwarte, program solidarnej polityki gospodarczej, prowadzącej do szybkiego i stabilnego rozwoju gospodarczego poprzez wzrost zatrudnienia.
Po piąte, program rozwoju rolnictwa i obszarów wiejskich oraz ochrony środowiska przyrodniczego.
Najistotniejszym elementem programu rządu jest naprawa państwa. Polskie państwo jest zepsute w dwojakim sensie. Zepsute na podobieństwo mechanizmu, który nie wypełnia należycie funkcji, dla których został stworzony. I zepsute moralnie. W takich warunkach sprawowanie władzy nie może być skuteczne. Polacy nie mogą darzyć instytucji takiego państwa szacunkiem i zaufaniem. Nie mogą tym bardziej, ponieważ państwo zepsute i słabe ma zły wpływ na gospodarkę i społeczeństwo. Korupcja, prócz publicznego zgorszenia, psuje mechanizmy rynku. Niska sprawność organów ścigania i wymiaru sprawiedliwości obniża bezpieczeństwo obrotu gospodarczego. U przestępców wywołuje poczucie bezkarności, u obywateli poczucie bezbronności i bezradności. Nie takie państwo wymarzyliśmy sobie, gdy odzyskiwaliśmy suwerenność w roku 1989. Nie w ten sposób postrzegaliśmy odpowiedzialność za jego siłę i autorytet. Inaczej rozumieliśmy dobro wspólne. Dziś musimy powrócić do marzeń pokoleń, którym nie dane było żyć w niepodległej Ojczyźnie. Miejmy odwagę z nimi się zmierzyć!
Z poczucia niespełnienia powstały zręby programu budowy IV Rzeczypospolitej. Nie ma być ona zaprzeczeniem trzeciej, tylko urzeczywistnieniem jej niespełnionych nadziei. Nadziei, jakie spełniać powinno, państwo suwerenne, demokratyczne i solidarne.
Za hasłem IV Rzeczypospolitej nie stoi myślenie magiczne, tylko poszukiwanie czytelnej symboliki dla wyzwalania niepodległego państwa od brzemienia postkomunizmu. Plan budowy IV RP opiera się na przekonaniu, że niepodległe i bezpieczne państwo polskie jest bezcennym dobrem, wartym każdego wysiłku i każdej ofiary!
Chcemy odebrać państwo pasożytującym na nim patologicznym układom i nieformalnym grupom nacisku. Chcemy je oddać jego prawowitym właścicielom - obywatelom Rzeczypospolitej.
Polacy pilnie potrzebują państwa, które nie będzie stolikiem do brydża dla partii rozgrywanych między politykami, ludźmi biznesu, aktualnymi i byłymi funkcjonariuszami służb specjalnych i pospolitymi gangsterami. Mój rząd zamierza wyciągnąć państwo polskie z tego czworokąta bermudzkiego, w którym zanikają interes publiczny i dobro wspólne. Tylko pod tym warunkiem będzie ono mogło stać się uczciwe i sprawne w działaniu.
Wysoki Sejmie,
Naprawa polskiego wymiaru sprawiedliwości ma dla mojego rządu pierwszoplanowe znaczenie. Reforma trzeciej władzy może dokonać się wyłącznie z inicjatywy władzy ustawodawczej i wykonawczej przy pełnym poszanowaniu dla jej konstytucyjnej odrębności i zasady niezawisłości sądów.
Przewlekłość postępowań przed polskimi sądami jest jednym z tych problemów, które nie mogą dłużej czekać na działania parlamentu i rządu. Politykowi trudno mówić z podniesionym czołem o istnieniu demokratycznego państwa prawa tam gdzie opieszałość działania Temidy rodzi niczym nie zawinione ludzkie tragedie i sprzyja bezkarności złoczyńców. Nie jest przypadkiem, iż ojcowie założyciele Stanów Zjednoczonych wpisali do tamtejszej konstytucji prawo do szybkiego procesu przed sądem.
Jest oczywiste, że wyroki w imieniu Rzeczypospolitej mogą wydawać jedynie tacy sędziowie, których ręce nie są splamione przestępstwami lub współpracą ze światem przestępczym. Dla takich osób nie będzie również miejsca w prokuraturze i policji. Podobnie jak dla tych, którym brak profesjonalizmu i niejasne powiązania nie dają rękojmi lojalności wobec niepodległego państwa.
Mamy przygotowane projekty kodeksów karnych, w których przewidujemy m.in. podwyższenie kar za najpoważniejsze przestępstwa z użyciem przemocy przeciwko życiu, zdrowiu i wolności; ograniczenie warunków przedterminowego zwolnienia dla wielokrotnych recydywistów i członków mafijnych grup przestępczych; wprowadzenie kary konfiskaty mienia pochodzącego z ciężkiego przestępstwa oraz przestępstwa o charakterze korupcyjnym. Uprościmy procedury całego wymiaru sprawiedliwości. Przebudujemy i usprawnimy prokuraturę.
Wysoka Izbo,
fakt, że ponad 10 procent wyższych oficerów policji zdobywało pierwsze szlify w Służbie Bezpieczeństwa, nie może być uważany za naturalny 16 lat po upadku PRL. Powinien głęboko niepokoić. I bynajmniej nie jest jedynym, ani nawet najważniejszym powodem do poddania polskiej policji remontowi generalnemu. Jeśli na około 100 tysięcy policjantów tylko 8,5 tys. jest w codziennym kontakcie z obywatelami, to znaczy, że biurokratyzacja bezpieczeństwa i porządku publicznego zaszła u nas naprawdę za daleko. Nowelizacja ustawy o policji zdynamizuje tę służbę. Odblokuje możliwości awansu dla wyróżniających się funkcjonariuszy. Decyzje organizacyjne spowodują zwiększenie w ciągu 2 lat o 50% liczby policjantów w służbie prewencyjnej na ulicach i drogach.
Problematyka służb specjalnych zazwyczaj nie jest tematem expose premiera. W zdrowym państwie ich działalność winna skrywać mgiełka tajemnicy. Niechlubna rola służb specjalnych w III RP zmusza do złamania tego dobrego obyczaju.
Raz jeszcze chciałbym przed Wysoką Izbą zadeklarować wolę likwidacji Wojskowych Służb Informacyjnych i utworzenia wywiadu i kontrwywiadu wojskowego. Usuniemy patologiczne powiązania między wojskowymi służbami wywiadowczymi a gospodarką cywilną. Wprowadzimy nowe zasady cywilnego i sądowego nadzoru nad działalnością tych służb.
W tym samym czasie będziemy pilnie baczyć, by utrzymać wiarygodność i stabilność wojskowych służb specjalnych wobec naszych sojuszników i przyjaciół. Likwidacja WSI nie przyniesie nikomu żadnych zagrożeń.
Rozpoczniemy stopniowe ograniczanie kompetencji Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego w zakresie prowadzenia działalności śledczej.
Wysoka Izbo,
Sprawne państwo może być państwem tanim, to znaczy kosztującym podatników tylko tyle, ile dobrze zorganizowane państwo kosztować musi. Chodzi o stworzenie taniej, efektywnej i przyjaznej dla obywateli administracji. Oznacza to konieczność uproszczenia struktury, wyeliminowania dublujących się kompetencji i zadań, likwidacji instytucji o zbliżonych celach - połączenie Urzędu Regulacji Telekomunikacji i Poczty, Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów, Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji w jeden Urząd Antymonopolowy, a także konsolidacje wielu urzędów i inspekcji państwowych w bardziej sprawne instytucje.
Tanie i skuteczne państwo to również stosowanie najnowocześcniejszych metod informatycznych w procesach zarządzania.
Mój rząd wprowadzi nowy kodeks wyznaczający 4 zasady postępowania najwyższych urzędników w państwie. Są to uczciwość, jawność, honor i skromność. Dokonywanie zmian trzeba rozpoczynać od siebie, od przyjęcia najwyższych standardów postępowania. Bez tego będziemy po prostu niewiarygodni.
Wysoki Sejmie,
Budowa IV Rzeczypospolitej oznacza również dokonanie istotnej zmiany w sposobie uprawiania polskiej polityki zagranicznej. Nie chodzi o zmianę jej dotychczasowych strategicznych priorytetów. Te bowiem już od przeszło dekady są stałe i takowymi pozostaną. Chodzi raczej o filozofię dyplomacji. Celem mojego rządu w ciągu najbliższych czterech lat będzie znacząca poprawa pozycji Polski na arenie międzynarodowej. Jest to możliwe pod warunkiem „urealnienia” polityki zagranicznej. Skupimy się na konkretnych, jasno określonych interesach narodowych, przede wszystkim geopolitycznych i gospodarczych, a nie na celebrowaniu pustego rytuału dyplomatycznego.
Priorytetowym dla realizacji polskich interesów jest obszar euroatlantycki. Integracja w strukturach Unii Europejskiej jest gwarantem naszego rozwoju i dobrobytu a sojusz ze Stanami Zjednoczonymi w ramach NATO - gwarantem bezpieczeństwa. Obydwie opcje, europejska i atlantycka, nie powinny ze sobą konkurować, lecz muszą się wzajemnie uzupełniać i harmonizować. To wymóg polskiej racji stanu. W sytuacji, gdy po obu stronach Atlantyku dochodzi do rozdźwięków i nieporozumień, zadaniem Polski jest uczynienie wszystkiego co możliwe, by te negatywne tendencje eliminować. Obecne wyzwania polityki światowej, takie jak globalizacja, czy terroryzm, narzucają ścisły sojusz pomiędzy Unią Europejską i USA. Jest on podstawowym warunkiem globalnej stabilizacji. Polska może odegrać poważną rolę w tym dziele zbliżenia.
Od pewnego czasu dyskusja nad przyszłością integracji europejskiej znalazła się w poważnym impasie. Sądzę, że przyczyną tego stanu rzeczy jest zapomnienie o nadrzędnej zasadzie integracji – zasadzie solidarności. W ciągu najbliższych miesięcy spotykając się z przywódcami państw Unii będę namawiał do stałego stosowania tej zasady. Będziemy zabiegali o wspólną politykę energetyczną UE, ale jednocześnie będziemy stanowczo bronić polskiego bezpieczeństwa energetycznego. Skorzystamy w tym względzie ze wszystkich naszych praw.
Polska jest żywotnie zainteresowana stabilizacją za naszą wschodnią granicą. Z własnego doświadczenia wiemy, że stabilizację zapewnia przede wszystkim demokracja i wolny rynek. Dlatego też nadal wspierać będziemy naszych wschodnich partnerów i społeczeństwa w dziele reform, w budowie struktur demokratycznego państwa prawa i społeczeństwa obywatelskiego.
Szczególnie bliskie stosunki łączą nas ze Stolica Apostolską cieszącą się prawdziwym autorytetem moralnym. Mam nadzieję, że w przyszłym roku dojdzie do oczekiwanej pielgrzymki Ojca Świętego Benedykta XVI.
Nie wyobrażam sobie polskiej polityki zagranicznej bez współpracy z Polonią i Polakami mieszkających poza granicami kraju. Środowiska te będziemy traktowaćpo partnersku wzmacniając ich związki z Ojczyzną, a jednocześnie prosząc o pomoc w realizacji polskich interesów za granicą. Chciałbym również zadeklarować, że mój rząd będzie stanowczo upominał się o prawa mniejszości polskiej tam gdzie są one łamane lub ograniczane.
Polska będzie nadal aktywnym i solidarnym członkiem Sojuszu Północnoatlantyckiego i europejskich struktur obronnych.
Doprowadzimy do pełnego sukcesu naszą misję wojskową w Iraku. Wyszkolone pod naszym dowództwem jednostki irackie wkrótce będą gotowe do przejęcia odpowiedzialności za bezpieczeństwo swojego kraju. W uzgodnieniu ze Stanami Zjednoczonymi, uczestnikami sił międzynarodowych oraz władzami Iraku, rząd rozważy w najbliższych tygodniach czy w okresie przejściowym potrzebna jeszcze będzie nasza misja szkoleniowa w dotychczasowym sektorze.
Wykorzystamy doświadczenia i ludzi, którzy zdali egzamin w Iraku dla stworzenia – do końca bieżącej kadencji Sejmu – brygady ekspedycyjnej zdolnej do działania za granicą.
Jeśli otrzymamy niezbędną pomoc logistyczną, to przejmiemy dowództwo operacji NATO w Afganistanie w 2007 roku zgodnie z ustaleniami sojuszniczymi.
Zlikwidujemy zbędne struktury dowódcze i administracyjne. Poprzez centralizację przetargów i otwarcie systemu zaopatrywania na większą konkurencyjność, uzyskamy większe niż dotąd środki na „zęby” armii, to jest uzbrojenie i ćwiczenia.
Przekażemy IPN archiwalia dotyczące PRL oraz byłego Układu Warszawskiego.
Przekażemy sądownictwo wojskowe czasu pokoju do struktur ministerstwa sprawiedliwości. Żołnierze popełniający przestępstwa pospolite będą za nie odpowiadać tak jak inni obywatele.
Zapewnimy najważniejszym instytucjom MON możliwość działania zgodnie ze standardami bezpieczeństwa obowiązującymi w NATO.
Będziemy nadal modernizować wojsko polskie tak aby mogło współpracować z sojusznikami na najwyższym poziomie technologicznym.
Gwarancje bezpieczeństwa energetycznego zajmą priorytetowe miejsce w polityce mojego rządu. Wdrożymy program dla elektroenergetyki, który służyć ma zbudowaniu konkurencyjnego rynku energii i wykreowaniu silnych podmiotów zdolnych do międzynarodowej konkurencji. Przesądzimy w perspektywie średniookresowej budowę rurociągu naftowego Brody-Płock dla przesyłu ropy z nowych kierunków i źródeł.
W najbliższym możliwym czasie zaproponujemy rozwiązanie, które zapewni dywersyfikację źródła dostaw gazu ziemnego z zagranicy. Zostanie ono następnie zrealizowane w takim stopniu, aby w przed końcem kadencji nastąpiło faktyczne uniezależnienie od monopolu w imporcie gazu na potrzeby rynku krajowego.
Wysoki Sejmie,
państwo polskie podejmując działania zmierzające do poprawy kondycji polskiej rodziny powinno to czynić z myślą o polskiej racji stanu. Z prognoz demograficznych wynika, że wskutek postępującego spadku wskaźnika urodzeń za niecałe pół wieku jedna osoba w wieku produkcyjnym będzie miała w Polsce na utrzymaniu prawie dwie osoby w wieku emerytalnym. Polska z kraju ludzi młodych przekształci się w jedno z najstarszych społeczeństw w Europie. Czy pozycja Polski będzie mogła być znacząca gdy naród skurczy się do 27 mln, a w przypadku wyjątkowej koniunktury gospodarczej do 31 mln?
Z tych samych prognoz wynika, że ewentualne szersze otwarcie Polski na imigrantów tylko częściowo rozwiąże problem zagrożenia rozwoju gospodarczego i niewydolności systemu emerytalnego. Przy okazji stworzy dramatyczne problemy związane z masową imigracją, które dziś możemy obserwować w krajach Europy Zachodniej.
Państwo polskie ma w swojej dyspozycji wiele instrumentów polityki prorodzinnej, które mogą i powinny tworzyć warunki i zachęty do posiadania większej ilości dzieci. Trzeba sięgać po te z nich, które rokują najlepsze długofalowe efekty. I czynić to konsekwentnie w najbliższych latach i dekadach.
Jest rzeczą jasną, że skala wydatków publicznych na takie cele zawsze będzie musiała się zmieścić w budżetowych realiach. Jednak jasno trzeba stwierdzić, żepolski naród i jego przywódcy nie mogą się w tej sprawie kierować myśleniem krótkowzrocznym. Mój rząd dostrzegając powagę sytuacji odrzuca taktyczne myślenie wyłącznie wkategoriach okresu trwania swojej kadencji – myśli o problemach, które zagrożą sile i stabilności polskiego państwa zakilkanaście a nawet kilkadziesiąt lat. Dzisiaj mogę zadeklarować listę posunięć przeciwdziałających zbliżającemu się kryzysowi demograficznemu: wydłużenie urlopu macierzyńskiego, ulga na dzieci w podatku dochodowym dla rodzin uprawnionych do zasiłku rodzinnego, podwyższenie zasiłków rodzinnych w ramach ustawy o świadczeniach rodzinnych. Podniesiemy dodatek z tytułu urodzenia dziecka popularnie zwany becikowym.
W sprawie tej formy wsparcia rodziny będziemy także rozmawiać z przedstawicielami samorządów lokalnych. Za jedno z najważniejszych naszych zobowiązań uważamy przedłożenie Sejmowi ustawy dotyczącej programu dożywiania dzieci w szkołach oraz dzieci młodszych. Tym programem obejmiemy ok. 1 mln dzieci i młodzieży. Zdecydowany nacisk na rozwój budownictwa mieszkaniowego traktujemy jako uruchomienie jednego z kluczowych narzędzi polityki prorodzinnej.
Wysoka Izbo,
Jednym z najważniejszych problemów z którym konfrontowane są codziennie szerokie warstwy polskiego społeczeństwa, jest niewydolny stan naszej służby zdrowia.
Świadom tej sytuacji rząd zamierza przygotować niezbędną nowelizację ustawy o Państwowym Ratownictwie Medycznym.
Rząd przygotuje systemową ustawy o ustroju ochrony zdrowia oraz wprowadzi koszyk świadczeń zdrowotnych, przysługujących w ramach ubezpieczenia zdrowotnego. Projekt tej ustawy będzie zawierał regulacje dotyczące ubezpieczeń dodatkowych.
Proponuje czasowo pozostawić Narodowy Fundusz Zdrowia. Wiąże się to z wprowadzeniem regulacji wzmacniających uprawnienia nadzorcze Ministra Zdrowia nad Funduszem. Podjęte zostaną także prace mające na celu utworzenie krajowej sieci szpitali w oparciu o państwowy system ratownictwa medycznego.
Zamierzamy utrzymać obecnie obowiązujący system, przy czym zakładamy, że sfera zdrowia publicznego będzie finansowana z budżetu państwa, a sfera zdrowia indywidualnego – ze składki ubezpieczeniowej. Ponadto konieczne jest poszerzenie finansowania z budżetu państwa sfery zdrowia publicznego, w szczególności w zakresie ratownictwa medycznego i świadczeń wysokospecjalistycznych.
Z uwagi na bardzo niekorzystną sytuację demograficzną zakładamy w ciągu dwóch najbliższych lat wprowadzenie możliwości dodatkowego ubezpieczania pielęgnacyjnego osób objętych systemem. Podejmiemy prace nad ubezpieczeniami alternatywnymi, co w przypadku wejścia w życie odpowiednich regulacji prawnych wiązałoby się z koniecznością powołania organu nadzoru nad ubezpieczeniami.
W realizacji tych zadań rząd mój za kluczowe uważa przestrzeganie zasad idei solidaryzmu społecznego, zapewnienie godnego bezpieczeństwa zdrowotnego każdemu obywatelowi.
Wysoka Izbo,
Polska musi jak najszybciej przekroczyć granicę rozwojową, za którą znajduje się społeczeństwo wiedzy. Dziś rozwój państwa generowany jest nie przez potencjał przemysłowy danego kraju, lecz przez zdolność społecznego edukowania. Dlatego edukacja będzie zawsze jednym z niezbywalnych priorytetów mojego rządu. Chcemy upowszechnianie wychowania przedszkolnego dla dzieci w wieku 3-5 lat. Będziemy dążyć do objęcia docelowo wszystkich dzieci 5-letnich obowiązkową edukacją przedszkolną. Wprowadzimy obowiązkową naukę języka angielskiego od 1. klasy szkoły podstawowej. Wprowadzimy nowy system stypendialny. Dla nauczycieli rozszerzymy i odbiurokratyzujemy system awansu zawodowego. Deklaruję, że utrzymamy bezpłatne studia na państwowych uczelniach. Wzrosną również nakłady na badania naukowe związane z najnowocześniejszymi gałęziami przemysłu.
Planujemy uporządkowanie rynku podręczników poprzez rozszerzenie kryteriów dopuszczania podręczników i środków dydaktycznych do użytku szkolnego.
Zwiększymy nakłady na naukę oraz wprowadzimy mechanizmy gwarantujące rozwój nauki służącej rozwojowi nowoczesnej gospodarki. Dlatego zintegrowaliśmy szkolnictwo wyższe z nauką i wprowadzimy zmiany w organizacji nauki oraz segmentu badań i rozwoju.
Wysoki Sejmie,
Mój rząd będzie zdecydowanym obrońcą mecenatu państwa w sferze kultury, która odegrała tak istotną rolę w historii Polski decydując o zachowaniu tożsamości i rozwoju wspólnoty narodowej. Chcę wyrazić wielki szacunek dla twórczości artystycznej, dorobku polskiej kultury i jej wkładu do kultury europejskiej oraz głębokie przekonanie o podstawowym znaczeniu kultury dla budowy więzi społecznych. Wypada w tym miejscu przypomnieć słowa wypowiedziane przez Jana Pawła II w historycznym wystąpieniu w UNESCO: Człowiek żyje prawdziwie ludzkim życiem dzięki kulturze...Kultura jest tym, przez co człowiek jako człowiek staje się bardziej człowiekiem, bardziej jest.
Prawo i Sprawiedliwość występowało wielokrotnie w obronie kultury przez płytkim ekonomizmem. Dlatego też mój rząd opowiada się za silnym i nowoczesnym mecenatem państwowym.
Potrzeba nam pełnowymiarowego mecenatu, który roztoczy opiekę nad wszystkimi dziedzinami życia kulturalnego. Zarówno sztuka współczesna, jak i muzealnictwo powinny uzyskać wsparcie ze strony państwa. Nie wolno także zapominać o zobowiązaniach dotyczących ochrony dziedzictwa narodowego oraz, jak mówi prawo, o ,,podtrzymywaniu tradycji narodowej”. Minister Kultury i Dziedzictwa Narodowego przyjmie odpowiedzialność za dziedziny, które w ostatnich latach pozostawały poza głównym nurtem polityki kulturalnej, takie jak konserwacja zabytków, edukacja kulturalna, książka i czytelnictwo czy też ochrona polskiego dziedzictwa kulturalnego na Wschodzie.
Za bardzo istotne uznaję prowadzenie polityki prezentującej w nowoczesnych formach zasługi historyczne Polski i nasz wkład w dzieje Europy i świata. Z tą intencj